Piaskowy i Franczak już po 74. Tour de Pologne

Paweł Franczak dziewiątym zawodnikiem Mistrzostw Europy
9 sierpnia 2017
Przed nami ściganie w Czech Cycling Tour
10 sierpnia 2017

Tour de Pologne to największy kolarski wyścig w Polsce. W siedmiodniowej rywalizacji zaliczanej do UCI World Tour w tym roku wzięli udział dwaj nasi kolarze – Paweł Franczak i Emanuel Piaskowy, którzy pojechali w barwach reprezentacji Polski. Zapraszamy na krótkie podsumowanie ich poczynań.

Zmagania w 74. edycji Tour de Pologne rozpoczęły się w sobotę, 29 lipca. Pierwszy etap rozpoczynał się i kończył w Krakowie. Kolarze mieli do pokonania 130-kilometrowy płaski odcinek kończący się czterema rundami w centrum stolicy Małopolski. Do przodu ruszyła czteroosobowa ucieczka, ale na okrążeniach w Krakowie została doścignięta. Przed sprinterskim finiszem doszło do sporej kraksy, ale Paweł Franczak nie brał w niej udziału. Niestety, musiał on wyminąć jednego z upadających, przez co stracił trochę na prędkości. Ostatecznie “Franek” zajął ósme miejsce, a etap wygrał mistrz świata – Peter Sagan. Emanuel Piaskowy bez strat przyjechał w peletonie.

Druga część rywalizacji prowadziła po województwie śląskim. Peleton wystartował z Tarnowskich Gór i kierował się przez Piekary Śląskie, Bytom, Chorzów czy Siemianowice Śląskie w stronę 17-kilometrowych rund dookoła Katowic. Ucieczka dnia na tym 142-kilometrowym etapie znów składała się z czterech zawodników, jednak główna grupa nie dała jej dotrwać do mety. Na finiszu pod Spodkiem mistrz świata tym razem został zablokowany. W bardzo mocnym tempie do przodu nie przebił się także Paweł Franczak i obaj kolarze Teamu Hurom do mety dojechali na dalszych miejscach w peletonie.

Na trzecim etapie pojawiły się pierwsze trudności. 161 kilometrów rozpoczynało się w Jaworznie. Po czterech premiach górskich I kategorii (2x Salmopol i 2x Zameczek) kolarze mieli dotrzeć na metę w Szczyrku. Na sam koniec na peleton czekała kilometrowa wspinaczka pod Orle Gniazdo o średnim 12-procentowym nachyleniu. W ucieczce tym razem kręciło siedmiu zawodników. Na przedostatniej górskiej premii odjazd został całkowicie zlikwidowany, a peleton przejęły ekipy faworytów. Ściankę w Szczyrku najlepiej pokonał Belg Dylan Teuns z BMC Racing. Emanuel Piaskowy dojechał na 44. miejscu.

Najdłuższy odcinek kolarze pokonywali w pierwszy dzień sierpnia. Po 238 kilometrach płaskiej trasy z Zawiercia do Zabrza należało spodziewać się sprinterskiego finiszu. Wszystkie odjazdy zostały zlikwidowane i ostatnie kilometry rozpędzona główna grupa pokonywała już w całości. W długim finiszu pod stadionem Górnika Zabrze najlepiej zaprezentował się Caleb Ewan z Orici-Scott. Paweł Franczak finiszował na osiemnastej pozycji, a Emanuel Piaskowy przyjechał w głównej grupie.

Piąty etap można określić jako pagórkowaty. Zawodnicy na 130-kilometrową trasę startowali z Nagawczyny i kierowali się do Rzeszowa. Po drodze czekały na nich cztery górskie premie. Niestety, na podjazdach Paweł Franczak został zgubiony przez peleton i nie mógł brać udziału w sprinterskiej rozgrywce. Na finiszu z niewielkiej grupki nie brakowało chaosu, ponieważ w złych warunkach dwa kilometry przed metą doszło do kraksy, która wyeliminowała z walki o etap wielu zawodników. Na kresce najlepszy był Danny Van Poppel ze Sky. Emanuel Piaskowy dojechał na metę jako 62.

Na koniec wyścigu zaplanowano dwa najważniejsze odcinki mające rozstrzygać o klasyfikacji generalnej. Na szóstym etapie po starcie Wieliczce zaplanowano pięć górskich premii I kategorii: Bustryk, Butorowy Wierch, Głodówkę i jeszcze raz Bustryk oraz Butorowy Wierch. Finisz pod górę w Zakopanem przewidziano na 189. kilometrze. Na przedostatnim podjeździe ekipa BMC Racing mocno zredukowała peleton, w którym zostało tylko kilkunastu zawodników. Właśnie tam zaatakował Jack Haig (Orica-Scott), który po odjeździe wygrał szóstą część Tour de Pologne. Wysiłki BMC opłaciły się, ponieważ nowym liderem został ich zawodnik, Dylan Teuns. Opłaciła się również pomoc Emanuela Piaskowego. Nasz zawodnik w tym dniu pracował dla lidera reprezentacji, Marka Rutkiewicza, który zajął piętnaste miejsce. Paweł Franczak wycofał się z wyścigu.

Ostatni etap składał się z dwóch 66-kilometrowych rund. Peleton z Bukowiny Tatrzańskiej wjeżdżał na Łapszankę, następnie na Sierockie, a następnie wspinał się pod ścianę w Gliczarowie. Po zjeździe finałowy podjazd znajdował się w Bukowinie Tatrzańskiej. Po starcie od peletonu oderwała się poważna kilkunastoosobowa grupka, jednak pod koniec z przodu został już tylko mistrz świata – Peter Sagan. Kolarz Bory-Hansgrohe został doścignięty dopiero w Bukowinie, a finisz z niewielkiej grupki wygrał Wout Poels ze Sky. W klasyfikacji generalnej wyścigu zwyciężył Dylan Teuns z BMC. Emanuel Piaskowy ukończył 74. Tour de Pologne na 65. pozycji. Dla naszego zawodnika był to pierwszy wyścig z serii UCI World Tour w życiu.

X

FreshMail.pl