Pierwsze koty za płoty!

Powrót Teamu Hurom na szosy – zaczynamy w Czechach!
23 marca 2018
Wielka Sobota na Słowacji
30 marca 2018

W ten weekend zainaugurowaliśmy ściganie w sezonie 2018. Naszymi pierwszymi startami były Trofeo Cinelli i Kalas Cup rozgrywane w Czechach. Sukcesów takich jak w zeszłym roku nie było, ale oba starty można uznać za przyzwoity wstęp do sezonu. 

Trofeo Cinelli to 104-kilometrowy wyścig rozgrywany na trzynastu 8-kilometrowych rundach dookoła malutkiego Hlohovca. Sytuacja była bardzo dynamiczna, w powstających ucieczkach składających się głównie z juniorów i orlików nie było zawodników Teamu Hurom, którzy przez większą część wyścigu kręcili na czele głównej grupy. Na ostatnim okrążeniu wszystkie odjazdy przed peletonem zostały zlikwidowane, a narzucane tempo było bardzo mocne. Niestety, trzy kilometry przed metą pech złapał naszego lidera Kamila Zielińskiego, który złapał defekt. To pokrzyżowało plany naszemu zespołowi, a na mecie finiszował Jakub Kaczmarek. Najszybszy był Sylwester Janiszewski z Wibatechu, a nasz zawodnik zajął siódme miejsce. Wśród orlików ósmą pozycję zdobył Stanisław Aniołkowski, a dwunastą Dawid Kloc.

Trofeo Cinelli – VC Hlohovce 2018 – wyniki:
7. Jakub Kaczmarek
14. Stanisław Aniołkowski (8. U23)
20. Dawid Kloc (12. U23)
31. Andrzej Bartkiewicz
47. Vitaliy Buts
69. Adam Noceń (30. U23)
82. Emanuel Piaskowy
83. Mateusz Manowski (38. U23)

Dzień później przenieśliśmy się do miejscowości Velka Bites, która gościła Kalas Cup organizowany przez TJ Favorit Brno. 161-kilometrowy wyścig prowadził przez pięć rund o różnej długości. Na trasie nie brakowało podjazdów, które były specjalnie punktowane. Limit nałożony przez organizatora zmusił drużynę do startu w sześcioosobowym składzie. Team Hurom reprezentowali Stanisław Aniołkowski, Vitaliy Buts, Jakub Kaczmarek, Emanuel Piaskowy, Andriy Vasylyuk oraz Kamil Zieliński. Po kilkunastu kilometrach od startu do przodu ruszyła 8-osobowa grupka. Znalazł się w niej Kamil Zieliński. Peleton jechał dosyć spokojnie i ucieczka stopniowo powiększała swoją przewagę. Wszystkie najsilniejsze ekipy miały w odjeździe swojego przedstawiciela, więc w głównej grupie brakowało chętnych do pościgu. W międzyczasie Zieliński walczył na górskich premiach. Dopiero kilkadziesiąt kilometrów przed metą ekipa Elkov-Author zorganizowała kontratak i zmniejszała stratę do uciekinierów. Po ostatniej górskiej premii zmęczony Kamil Zieliński odpadł od prowadzącej grupki i został z tyłu. Dzięki swojej aktywnej jeździe został jednak zwycięzcą klasyfikacji górskiej wyścigu Kalas Cup. Na wietrze ucieczka rozpadła się, arowadzącą grupkę złożoną z zawodników Elkov-Author samotnie pokonał Maciej Paterski z Wibatechu, który został zwycięzcą wyścigu. Najwyżej z naszych zawodników przyjechał Vitaliy Buts, który zakończył zmagania na dziesiątym miejscu. Stanisław Aniołkowski w kategorii do lat 23 zajął szóste miejsce.

Kalas Cup: Velka Bites – Brno – Velka Bites 2018 – wyniki:
10. Vitaliy Buts +2:56
16. Jakub Kaczmarek +2:56
18. Emanuel Piaskowy +3:02
38. Stanisław Aniołkowski (6. U23) +3:51
41. Kamil Zieliński +8:02

Przed nami wielkanocny weekend, ale to nie oznacza braku startów. Po raz pierwszy w tym sezonie zaprezentujemy się w wyścigu UCI. Już w najbliższą sobotę rozpocznie się seria wyścigów wyszehradzkich. W tym roku otworzy ją Grand Prix Słowacji. Będzie rozgrywane na podobnej trasie z poprzedniej edycji – z Bratysławy do Slovakia Ring. Więcej o tym już niebawem.

X

FreshMail.pl