Rywalizacja w Żmigrodzie i Miliczu za nami

Dwa wyścigi o Grand Prix Doliny Baryczy
15 czerwca 2018
Batalia o krajowe mistrzostwo
22 czerwca 2018

Ostatni weekend spędziliśmy na dolnośląskich szosach, ścigając się w dwóch klasykach o Grand Prix Doliny Baryczy. Obie rywalizacje toczyły się na rundach. Pierwsza z nich prowadziła wokół Żmigrodu, a druga przebiegała przez trasy otaczające Stawy Milickie.

Sobotnia część tegorocznego Grand Prix Doliny Baryczy to dziewięć okrążęń o długości 18 kilometrów. Na płaskiej trasie nie brakowało jednak wiatru, co znacznie urozmaiciło tę rywalizację. W pierwszy odjazd po starcie zabrał się Andrzej Bartkiewicz. Tworzyło go jeszcze trzech zawodników, a każda z czterech najważniejszych ekip na tym wyścigu miała w nim swojego przedstawiciela. Można było więc prognozować, że to ucieczka dnia. Kilka kilometrów później do przodu ruszył jednak jeszcze jedenastoosobowy kontratak i cała pierwsza grupa rozpadła się na kolejnych pętlach. Na czwartej rundzie na czele kręciło siedmiu zawodników, a wśród nich był Eryk Latoń. Nasz sprinter dzielnie jechał w grupce, która osiągnęła w pewnym momencie aż trzy minuty przewagi. Od czołówki odpadali kolejni zawodnicy – na przedostatnim okrążeniu tempa nie utrzymał również Eryk. Prowadząca trójka przy wjeździe na ostatnie kółko miała dwie minuty przewagi i wtedy Team Hurom wraz z reprezentacją Rosji musiał zabrać się do błyskawicznej pracy. To jednak nie wystarczyło i zwycięzca Łukasz Owsian (CCC) wjechał z 27-sekundowym zapasem nad główną grupą. Ósme miejsce zajął Vitaliy Buts.

Grand Prix Doliny Baryczy Żmigród 2018 – wyniki:
8. Vitaliy Buts
33. Andriy Vasylyuk
35. Jakub Kaczmarek
46. Kamil Zieliński
60. Eryk Latoń
64. Andrzej Bartkiewicz

Milicz gościł drugi dzień rywalizacji. Kolarze dziesięć razy pokonywali 16-kilometrową pętlę prowadzącą przez tereny Stawów Milickich. Tym razem wyścig potoczył się zupełnie inaczej. Po kilku nieudanych atakach na czele uformowała się 18-osobowa grupa, która odjechała już na dobre. Team Hurom miał w niej dwóch przedstawicieli – byli nimi Vitaliy Buts i Kuba Kaczmarek. W pierwszej grupce nie brakowało indywidualnych odjazdów, a nadawane tempo sprawiło, że odpadali od niej kolejni zawodnicy. Najważniejszy atak przeprowadził Kamil Małecki z CCC, który dzięki niemu pojechał po zwycięstwo. Nasi przyjechali w dziesięcioosobowej grupce trzynaście sekund po zwycięzcy. Vitaliy Buts finiszował na piątym miejscu, a Jakub Kaczmarek zajął dziewiątą lokatę.

Grand Prix Doliny Baryczy Milicz 2018 – wyniki:
5. Vitaliy Buts
9. Jakub Kaczmarek
25. Dawid Kloc
33. Mateusz Manowski
37. Kamil Zieliński
39. Andriy Vasylyuk

X

FreshMail.pl